Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Król świątecznego stołu - keks

Keks od pokoleń gości na polskich stołach w okresie Bożego Narodzenia. Pełen bakalii, orzechów i aromatycznych dodatków, był symbolem elegancji, dostatku i rodzinnego świętowania. Jego złocisty kolor i chrupiące dodatki sprawiały, że zawsze znikał jako jeden z pierwszych.

Król świątecznego stołu - keks

Keks: elegancki klasyk świątecznego stołu. W czym pieczono go kiedyś, a w czym warto piec dziś?

 

Ciasto to ma długą historię — pierwsze tego typu słodkości wypiekano już w starożytnym Rzymie, gdzie mieszano mąkę z miodem, suszonymi owocami i winem. W Europie keks stał się popularny w średniowieczu, gdy bakalie zaczęto sprowadzać z Bliskiego Wschodu.

W Polsce prawdziwą sławę zyskał w XIX wieku. Był ciastem „świątecznym i odświętnym”, bo bakalie były drogie, więc piekło się go tylko na ważne okazje — zwłaszcza na Boże Narodzenie.

 

W czym kiedyś pieczono keks?

Dawne gospodynie używały ciężkich, prostokątnych form:

  • żeliwnych,
  • blach cynowanych,
  • emaliowanych,
  • później – stalowych form „keksówek”.

Te klasyczne „keksówki” były długie i wąskie, co pozwalało ciastu ładnie wyrosnąć i równomiernie się upiec.

 

A w czym piecze się keks dzisiaj?

Współczesne formy są znacznie wygodniejsze, lżejsze i bezpieczne. Najczęściej wybiera się:

  • stalowe formy z powłoką nieprzywierającą,
  • silikonowe formy ułatwiające wyjmowanie ciasta,
  • klasyczne metalowe „keksówki”, które równomiernie rozprowadzają ciepło.

 

Keks to ciasto, które ma w sobie coś wyjątkowego. Pachnie domem, Świętami i spokojem. To wypiek prosty, ale elegancki; tradycyjny, a jednocześnie zawsze mile widziany na świątecznym stole. Gdy kroimy jego bakaliowe plasterki, przypominamy sobie rodzinne spotkania i kuchnie pełne ciepła. Pieczenie keksu jest jak mały rytuał – piękny, prosty i niezwykle satysfakcjonujący. A gdy w domu unosi się jego zapach, wiemy, że Święta są naprawdę blisko.